Jak wziąć głębszy oddech po świątecznej bieganinie gdy wreszcie już zasiądziemy przy stole?

A jeśli wraz ze świątecznym nastrojem zawitają przy naszym stole emocje, których nie możemy lub nie umiemy wyrazić? Gdy stres ściśnie nas za gardło?  Znacie to uczucie?

Trudno wtedy oddychać pełną parą.  Robi się ciasno. Ledwo wystarcza miejsca na płytki oddech, aby podtrzymać funkcje życiowe.   

I co wtedy?

3 dyskretne kroki  na oddychanie przy wigilijnym stole:

  1. ROZLUŹNIJ GARDŁO i bardzo świadomie, po prosu każ mu się rozluźnić. Możesz trochę mu pomóc, lekko rozmasowując szyję. W niewzbudzający podejrzeń sposób, możesz zrobić to także przy świątecznym stole.
  2. ROZLUŹNIJ ŻUCHWĘ i oddychaj przez usta. Nie na zawsze, ale na potrzeby ćwiczenia. Nie otwieraj ust na połowę twarzy, po prostu odpuść i zadbaj, aby zęby nie były złączone.  Czasami jeśli tylko rozchylamy wargi, mamy wrażenie, że buzia jest otwarta. Jeśli zęby są złączone to ciągle buzia jest zamknięta.
  3. ODDYCHAJ.  Wdychaj powietrze bardzo miękko, nie wysuszaj gardła, wdech prawie tak jakby nabierał się sam. Wydychaj w równie miękki sposób. Możesz wyobrazić sobie, że nie masz szyi, a skoro jej nie ma to nie ma gdzie się ani wysuszać ani ściskać. To ćwiczenie także zalicza się do dyskretnych, zwłaszcza, że trzeba oddychać to tak cicho, że nikt może usłyszeć, że wdychasz i wydychasz powietrze. Całkiem inaczej, jak „głęboki” oddech u pani doktor.

I najważniejsze, co zyskujemy dzięki takiemu oddechowi?

  1. To najlepszy sposób na stres (przydaje się także podczas wystąpień publicznych!)
  2. Dotleniamy całe ciało, w naturalny i swobodny sposób, poprawiamy jakość naszego życia, nie tylko przy wigilijnym stole
  3. Skracamy dystans, między nami a innymi uczestnikami kolacji/ obiadu/ śniadania (lub wszystkich posiłków razem). Pozbywając się zaciśniętej żuchwy i dzieląc powietrzem budujemy dobre relacje – jakkolwiek dziwnie i niewiarygodnie dla niektórych to zabrzmi.

I tyle. Pozostaje życzyć mi Wam swobodnych w oddechu Świąt!

Instukcja wykonania ćwiczeń

Leave a comment