Większość osób zapytana co należy zrobić , aby porządnie i świadomie krzyknąć mówi, że trzeba się spiąć, wysilić, napiąć, napełnić powietrzem, otworzyć szeroko usta i  aaaaa…..

Ale czy na pewno?

Odpowiedź brzmi na pewno – nie. Zamiast się spinać, napinać, wytężać, wysilać, napełniać itp. wystarczy po prostu się ROZLUŹNIĆ.  Otworzyć gardło, pozwolić powietrzu wpłynąć i pozwolić, aby krzyk był wygodny, nawet zaryzykowałabym- przyjemny dla gardła.  W takich warunkach można pokrzyczeć sobie trochę dłużej, bez obawy, że po takiej sesji ochrypnie nam głos.  Z NAPIĘCIA NIE TWORZY SIĘ SIŁA!

Leave a comment